Mazury – Giżycko nie tylko dla wodniaków

Giżycko wraz z Mikołajkami i Ełkiem jest uznawane za stolice Mazur. Położone w przewężeniu między jeziorami Kisajno, Niegocin i Tałty {więcej na ➝wikipedia.org} stwarza świetne warunki zarówno dla sportów wodnych, jak i wypoczynku. A to nie wszystko, bo w Giżycku jest wiele zabytków, niektórych z dreszczykiem emocji.

Zacznijmy od wodnej strony miasta. Giżycko posiada dwa kanały – nowy i stary. Stary, Niegociński i Piękna Góra, położony bardziej na zachód, jest nieutrzymywany i w tym tkwi jego największy urok. Zarośnięte brzegi, żeremia bobrów, pływające tu i ówdzie wydry i ptactwo wodny to raj dla miłośników przyrody i żeglarzy. W kanale można pływać tylko na silniku, przy małych prędkościach, więc jest sporo czasu na podziwianie fauny i flory. Drugi kanał, Łuczański, jest obecnie głównym kanałem i wykorzystują go statki pasażerskie. Nie oferuje wprawdzie spotkania z dzikimi zwierzętami, ale jego atrakcją jest most obrotowy – jedyny tego typu most w Europie, który wciąż jest czynny. Pochodzi z XIX wieku. Żeglarze czy wycieczkowicze zawsze mogą skorzystać także z jednego z jedenastu portów, gdzie bez problemu można wynająć łódką lub motorówkę.

Miłośnicy historii koniecznie muszą wstąpić do twierdzy Boyen położonej w zachodniej części miasta. Boyen to warownia XIX-wieczna, zbudowana na planie gwiazdy. Kiedyś stanowiła ważny punkt obronny na granicy Prus. Posiada 4 bramy, w tym dwie główne: Giżycką i Kętrzyńską. Można tu odwiedzić jeden z 6 donżonów, z czego trzy noszą imiona generała von Boyena, dawną stację gołębi pocztowych, pomieszczenia szpitala z II wojny światowej. Wycieczki oprowadzają przewodnicy. Dla tych, co lubią wczuć się w klimat miejsca przygotowano schronisko młodzieżowe, które świetnie uzupełnia ofertę dostępnych pokoi {oferty na ➝meteor-turystyka.pl}. Dodatkowo w koszarach urządzono muzeum, a latem odbywają się tutaj zloty motocyklistów, rekonstrukcje i koncerty.

Kto woli trochę dawniejsze czasy historyczne zapewne wybierze średniowieczny nocleg, bo Mazury to dawne tereny krzyżackie, więc i w Giżycku nie mogło zabraknąć ich zamku. Jest położony bliżej centrum niż twierdza, nad brzegiem kanału. Najstarsze fragmenty pochodzą z XIV wieku, ale po licznych przebudowach i zniszczeniach, najlepiej zachowało się późnorenesansowe skrzydło. Nie był to typowy zamek obronny, raczej spełniał funkcje administracyjne, w XVII wieku stał się dworkiem myśliwskim. Niemniej jednak obecnie funkcjonuje w nim hotel St Bruno, co pewnie skusi wielu turystów.

W Giżycku nie można się nudzić. I nie trzeba koniecznie być wodniakiem, aby miło spędzić tutaj czas. Dzięki pobytowi w tym mieście mamy także szansę na poznanie fragmentów historii tych okolic – zarówno tej dawnej, jak i bardziej współczesnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *