Ogólne informacje o uzdrowisku Rymanów-Zdrój

Rymanów-Zdrój to niewielka wieś uzdrowiskowa położona w województwie podkarpackim. Jej założycielami stali się w XIX wieku Anna Potocka (autorka „Mojego pamiętnika”) oraz Stanisław Antoni Potocki. Podczas spaceru jeden z ich synów odkrył lecznicze źródło. Przez kilka lat prowadzono badania nad użytecznością tej wody, aż w końcu okazało się, że są to źródła mineralne, które jak najbardziej nadają się do celów leczniczych. Potoccy, wiedząc, że takie źródła występują w pobliskim Iwoniczu-Zdroju, postanowili ich poszukać również w tej okolicy. Już w 1877 potwierdzono cenne właściwości tutejszej wody i rozpoczęto budowę pierwszych pensjonatów. Wiele z nich istnieje do dziś, jako część rozbudowanej bazy noclegowej. Liczne obiekty przyjmują gości i zapewniają im noclegi. Rymanów-Zdrój może pochwalić się różnorodną bazą noclegową.

W Rymanowie-Zdrój znajdziemy źródła o silnym stężeniu jodu i żelaza. Już ponad 100 lat po powstaniu, tutejsze uzdrowisko zostało odznaczone srebrnym medalem na wystawie przyrodniczej w Krakowie. Kilka lat później, w 1885 roku wybudowano tutaj pierwszą kolonię „Lwowską” i zainaugurowano lecznictwo dziecięce. Niedługo potem powstał także Dworzec Gościnny w Parku Zdrojowym. W tym czasie wzniesiono także wiele stylowych willi i pensjonatów. Były to pensjonaty – „Pod Matką Boską” (dziś sanatorium „Maria”), „Pogoń” i „Leliwa”. Na pobliskim terenie wytyczono chodniki i ścieżki spacerowe. Niestety, w trakcie I wojny światowej budynki uzdrowiska zostały zniszczone przez wojska rosyjskie. Uzdrowisko ponownie uruchomiono w 1926 roku, oddając także do użytku nowy zakład przyrodoleczniczy, a potem także zakład dziecięcy. II wojna światowa znowu doprowadziła uzdrowisko do ruiny. Gdy tylko działania wojenne ustały, przystąpiono do jego odbudowy, dbając o zachowanie dotychczasowego stylu. Do tej pory Rymanów-Zdrój był uzdrowiskiem sezonowym, ale w tym momencie stał się dziecięcym uzdrowiskiem czynnym cały rok. W 1965 stworzono tu sanatorium dla dorosłych „Eskulap”, a w ciągu najbliższych lat powstawały kolejne zakłady dla dzieci, sanatoria branżowe, obiekty Funduszu Wczasów Pracowniczych, spółdzielcze i turystyczne. Wśród kuracjuszy tutejszego uzdrowiska nie brakuje znanych osobistości. Leczyli się tu między innymi: arcyksiążę Albrecht, stryj cesarza Franciszka Józefa, Stanisław Wyspiański oraz kompozytor Ludomir Różycki.

Jaką wartość mają pieniądze? Wypoczynek w Gdyni

Wakacje to czas istnych szaleństw, które zazwyczaj zaczynają się w firmach wzmożoną dyskusją na temat harmonogramu urlopów. Normalne jest, że prawie każdy chce jechać na wakacje w szczycie sezonu turystycznego, jednak nie zawsze jest to możliwe z uwagi na fakt, że ktoś latem w przedsiębiorstwie musi pracować. Wzorcem podchodzenia do tematu urlopów był światowej rangi koncern, który w rzeczy samej sprowadzał ludzi na wertepy pracoholizmu, ale miał w zwyczaju co roku w sierpniu na trzy tygodnie zamykać na cztery spusty wszystkie swoje biura i fabryki zlokalizowane na całym świecie, także w Polsce. Pod tym względem nie było dyskusji – każdy miał odgórnie wyznaczony termin odpoczynku, co dawało równe szanse wszystkim na wyjazd latem i nie mogło powodować zgrzytów tematycznych.

Dobrym rozwiązaniem na wypoczynek jest polskie morze, które pozwoli na oderwanie się od problemów codzienności oraz wypoczynek z korzyścią dla zdrowia. Jedną z takich miejscowości godnych polecenia jest Gdynia, popularne miejsce wakacyjnych wyjazdów. Do atrakcji należą przede wszystkim szeroka i piękna plaża, marina oraz park krajobrazowy. Turyści chętnie przyjeżdżają tutaj, aby przespacerować się po gdyńskiej plaży i bulwarze jak i również podreperować swoje zdrowie dzięki wdychaniu powietrza pełnego jodu.

Ile wydaje się na wakacjach? To zależy od tego, kto jakimi kwotami dysponuje i ile zamierza przeznaczyć na wakacje. Można jednym słowem określić, że bez względu na zasób portfela, na wakacjach wydaje się dużo, niezależnie od celu podróży. Baza noclegowa pokazuje wszelkie opcje gwarantując odpowiedni wybór miejsca do przenocowania. Noclegi w Gdyni z dostępną rezerwacją online ułatwią wynajem wybranych pokoi ,podczas planowania udanych wakacji nad polskim morzem, a ich standardy umilą pobyt wszystkim ludziom spragnionym relaksu.Różnorodność wyboru noclegu na pobyt w Gdyni pozwoli każdemu turyście znaleźć lokum odpowiednie do możliwości finansowych i dostosowane do jego potrzeb.

Dlaczego warto dotrzeć do Międzybrodzia Żywieckiego?

Międzybrodzie Żywieckie. Miejsce, które wielu osobom nie kojarzy się nawet z nazwy. Nie ma w tym nic dziwnego, nie jest to bowiem bardzo znana miejscowość, niewątpliwie jednak można ją nazwać turystyczną. To miejsce to tak naprawę niewielka wieś, której liczba stałych osadników nie przekracza 1500. Wielu mieszkańców tego miejsca to turyści, którzy posiadają tutaj domki letniskowe. Mieszkają tu, jednak na pewno nie przez cały rok. Niekiedy pojawiają się tu tylko na kilka tygodni, a niekiedy na weekendy.

Zalety wsi

Międzybrodzie Żywieckie to wieś położona w rejonie górskim, nie można jednak tutaj mówić o bardzo wysokich górach. To rzecz jasna zaleta, w rejonach Międzybrodzia każdy bowiem może z powodzeniem zdecydować się na piesze wycieczki – zdobywanie nawet najwyższych szczytów w okolicy nie będzie praktycznie żadnym problemem. Górzysty teren wykorzystano do stworzeni wielu trans narciarskich – działają tu każdej zimy. Wśród nich można oczywiście wyróżnić takie, które są bardzo trudne do przejechania, jak i takie, które są dużo łatwiejsze. Jeśli wiec wybieramy się tam na narty, nie musimy się obawiać – bez względu na nasze umiejętności narciarskie, znajdziemy trasę odpowiednią dla nas i naszych umiejętności.

Noclegi

Jeśli chodzi o noclegi, sytuacja zmienia się na lepsze, aczkolwiek baza noclegowa [wybór na meteorze] nie jest rozbudowana. Na pewno nie warto jechać tu w ciemno. Wcześniejsza rezerwacja noclegu jest po prostu wskazana. Warto odwiedzić tą ciekawą wieś w powiecie żywieckim. Wbrew pozorom, to może być fajne miejsce zarówno na zimowe, jak i na letnie wakacje

Sporty lotnicze

Nie każdy wie, że w okolicach wsi, dawniej działał wyciąg szybowcowy. Dziś, po latach już go nie ma, w zamian jest kolejka górska, jednak nie oznacza to, że nie ma warunków do latania. Z powodzeniem można tu wzbić się na paralotni czy motolotni. Warunki termodynamiczne są tu wręcz doskonałe.

Jezioro

Oczywiście wielką zaletą jest jezioro. Z powodzeniem można się w nim kąpać, pływać łodzią, kajakiem, czy rowerem wodnym. Pobyt nad tym akwenem to przyjemność – rzadko można spotkać jeziora usytuowane pomiędzy górami. To powstało w sposób sztuczny i stąd jego atrakcyjna lokalizacja.

Powidz otoczony zielenią

Chyba każdy, kto mieszka w dużym mieście, raz na jakiś czas potrzebuje doładować swoje baterie na łonie natury. Nic dziwnego, że poszukujemy miejsc odległych, a także niezwykle spokojnych. Nawet takich, w których jakby czas miałby się zatrzymać już dawno temu. Takim miejscem jest Powidz. Pobyt tutaj na pewno dostarczy niesamowitą ilość frajdy, a także ukojenia dla osób poszukujących spokoju i oderwania się od codziennych zmartwień. Ponadto, jeśli dobrze się przyjrzymy, to niezwykle rozbudowana baza noclegowa (Powidz noclegi – portal) proponuje całą masę ciekawych ofert w pobliżu miejsc atrakcyjnych pod względem walorów przyrodniczych.

Przede wszystkim Powidz znajduje się bardzo blisko Powidzkiego Parku Krajobrazowego, zatem nie ma co się dziwić, że jest to miejscowość oblegana przez turystów uwielbiających spacery oraz przejażdżki rowerowe. Przede wszystkim znajdują się tutaj malownicze i niezwykle ciekawe miejsca, jeśli chodzi o działalność lodowcową. W tym wymienia się liczne jeziora. Jednym z najsłynniejszych jezior tutejszego parku krajobrazowego jest Jezioro Powidzkie. Dlatego, przyjeżdżając w tutejsze regiony, możemy spodziewać się tego, że wypoczynek nad jeziorem na pewno dostarczy nam wiele energii oraz odprężenia. Ponadto niedaleko znajduje się kolejny kompleks chroniony. Jest nim Nadwarciański Park Krajobrazowy.

Decydując się na przyjazd do Powidza, a także wypoczynek w tej wsi, warto nastawić się na aktywną formę spędzania wolnego czasu. W związku z tym możemy zabrać ze sobą rowery, kijki do nordic walking albo inne rzeczy, które jeszcze bardziej pozwolą nam na wypoczynek na łonie natury. Ponadto warto mieć na uwadze, że decydując się na wczasy w Powidzu, nie brakuje także innych atrakcji turystycznych w tej miejscowości, jak również w okolicach. Możemy zatem spokojnie łączyć na przykład jazdę na rowerze wraz ze zwiedzaniem różnych muzeów oraz obiektów sakralnych. Wystarczy tylko bardzo dobrze się rozejrzeć, a na pewno nie będzie brakowało takich miejsc, w których znajdziemy to, czego szukamy. Dzięki temu, nasze wakacje nie tylko będą odskocznią od szarej codzienności, ale również wspaniałą dawką nauki na temat naszej pięknej i polskiej przyrody, a także historii wraz z kulturą.

Lublin znany i nieznany

Lublin to miasto, które ze słyszenia zna każdy. Można jednak posunąć się do stwierdzenia, że tak naprawdę niewiele osób zna to miejsce. Znikoma liczba mieszkańców naszego kraju miało przyjemność spędzić w tym mieście choć kilka dni. Szkoda, Lublin, bowiem jest miastem, które potrafi zaskakiwać. Dla większości osób, Lublin kojarzy się jednoznacznie z zacofaniem i Polską "B". Wystarczy jednak zbliżyć się do Lublina, by szybko przekonać się, że o tych uprzedzeniach można zapomnieć. Doskonałe drogi, otaczające Lublin, przypominają bardziej Europę niż wschód naszego kraju. Kierując się do centrum miasta, szybko będziemy zmieniać zdanie o tym mieście.

Lublin już na początku jawi się jako miasto ładne, przyjazne, ciekawe. Ci, którzy mieli okazję spędzić tam choć kilka dni szybko przekonają się, że Lublin nie jest taki, jak mogłoby się wydawać, ale jest po prostu niesamowity w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Właściwie nie ma w Lublinie miejsc, które można źle ocenić, lecz są oczywiście miejsca różne. Zadbane osiedla mieszkaniowe z wieżowcami górującymi nad miastem, ciekawe osiedla domów jednorodzinnych, z których wiele zachwyca wielkością i Starówka (info na wikipedii) – jedna z piękniejszych w Polsce. Starówka zachwyca nie tylko wyglądem budynków, ale i szczegółami elewacji, położeniem, doskonałym stanem i atmosferą. W dzisiejszych czasach starówki miast to miejsca zapomniane, życie bowiem koncentruje się w centrach handlowych i podobnych miejscach, w przypadku starówki lubelskiej jest jednak inaczej. To miejsce tętni życiem, zachwyca mnóstwem uśmiechniętych ludzi, spacerujących, spędzających czas w knajpkach, idących traktem w stronę zamku.

Atmosfera urzeka szczególnie wieczorami. W pozytywnym rozumieniu można stwierdzić, że to miasto nie zasypia. Warto tu przyjechać. Lublin to miejsce, które kojarzy się różnie, rzeczywistość jednak przerasta oczekiwania. To miasto po prostu warto zobaczyć, zwiedzić, poznać jego historię, a przede wszystkim doświadczyć fantastycznej atmosfery tego miasta. Porozmawiać z ludźmi, którzy są szczerzy, bardzo przyjaźni, posługują się piękną polszczyzną i nie przeklinają. Jeśli doświadczymy tego wszystkiego, nasze wrażenia z pobytu będą jak najbardziej pozytywne. Jeśli chcemy dotrzeć do Lublina, powinniśmy pamiętać tylko o wynajęciu miejsca do spania na czas wypoczynku. Baza noclegowa Lublina jest odmienna od tej, którą można spotkać w miejscowościach nadmorskich, czy górskich, nie brakuje tu różnych hoteli i podobnych miejsc. Ten, kto szuka, znajdzie noclegi w różnych cenach i przekona się, że spanie w Lublinie (noclegi na meteorze) to nie tylko doskonałe hotele za duże pieniądze, ale i noclegi w dobrych cenach. Warto tu bywać, poznawać Lublin krok po kroku i przekonywać się, że pobyt w tym mieście to dobry wybór.

Mazury – Giżycko nie tylko dla wodniaków

Giżycko wraz z Mikołajkami i Ełkiem jest uznawane za stolice Mazur. Położone w przewężeniu między jeziorami Kisajno, Niegocin i Tałty {więcej na ➝wikipedia.org} stwarza świetne warunki zarówno dla sportów wodnych, jak i wypoczynku. A to nie wszystko, bo w Giżycku jest wiele zabytków, niektórych z dreszczykiem emocji.

Zacznijmy od wodnej strony miasta. Giżycko posiada dwa kanały – nowy i stary. Stary, Niegociński i Piękna Góra, położony bardziej na zachód, jest nieutrzymywany i w tym tkwi jego największy urok. Zarośnięte brzegi, żeremia bobrów, pływające tu i ówdzie wydry i ptactwo wodny to raj dla miłośników przyrody i żeglarzy. W kanale można pływać tylko na silniku, przy małych prędkościach, więc jest sporo czasu na podziwianie fauny i flory. Drugi kanał, Łuczański, jest obecnie głównym kanałem i wykorzystują go statki pasażerskie. Nie oferuje wprawdzie spotkania z dzikimi zwierzętami, ale jego atrakcją jest most obrotowy – jedyny tego typu most w Europie, który wciąż jest czynny. Pochodzi z XIX wieku. Żeglarze czy wycieczkowicze zawsze mogą skorzystać także z jednego z jedenastu portów, gdzie bez problemu można wynająć łódką lub motorówkę.

Miłośnicy historii koniecznie muszą wstąpić do twierdzy Boyen położonej w zachodniej części miasta. Boyen to warownia XIX-wieczna, zbudowana na planie gwiazdy. Kiedyś stanowiła ważny punkt obronny na granicy Prus. Posiada 4 bramy, w tym dwie główne: Giżycką i Kętrzyńską. Można tu odwiedzić jeden z 6 donżonów, z czego trzy noszą imiona generała von Boyena, dawną stację gołębi pocztowych, pomieszczenia szpitala z II wojny światowej. Wycieczki oprowadzają przewodnicy. Dla tych, co lubią wczuć się w klimat miejsca przygotowano schronisko młodzieżowe, które świetnie uzupełnia ofertę dostępnych pokoi {oferty na ➝meteor-turystyka.pl}. Dodatkowo w koszarach urządzono muzeum, a latem odbywają się tutaj zloty motocyklistów, rekonstrukcje i koncerty.

Kto woli trochę dawniejsze czasy historyczne zapewne wybierze średniowieczny nocleg, bo Mazury to dawne tereny krzyżackie, więc i w Giżycku nie mogło zabraknąć ich zamku. Jest położony bliżej centrum niż twierdza, nad brzegiem kanału. Najstarsze fragmenty pochodzą z XIV wieku, ale po licznych przebudowach i zniszczeniach, najlepiej zachowało się późnorenesansowe skrzydło. Nie był to typowy zamek obronny, raczej spełniał funkcje administracyjne, w XVII wieku stał się dworkiem myśliwskim. Niemniej jednak obecnie funkcjonuje w nim hotel St Bruno, co pewnie skusi wielu turystów.

W Giżycku nie można się nudzić. I nie trzeba koniecznie być wodniakiem, aby miło spędzić tutaj czas. Dzięki pobytowi w tym mieście mamy także szansę na poznanie fragmentów historii tych okolic – zarówno tej dawnej, jak i bardziej współczesnej.

Atrakcyjny turystycznie Nowęcina – Pomorze

Każda miejscowość, która jest popularna wśród turystów lub postrzegana jako potencjalnie atrakcyjna turystycznie, posiada w swym zanadrzu coś, czego nie mają żadne, podobne jej miejscowości i dzięki którym jest w stanie przyjmować i zabawiać co roku rzesze spragnionych wypoczynku turystów. Tak sprawa wygląda w przypadku Nowęcina, małej miejscowości leżącej w województwie pomorskim, niedaleko Łeby. Już samo położenie tej miejscowości z góry definiuje jej sukces, jako że blisko jest stamtąd do wszelkich większych ośrodków turystycznych i atrakcji, które umilają czas turystom. Ponadto warto wspomnieć o wyjątkowo dobrze zorganizowanych noclegach, mimo że miejscowość ta jest o wiele mniejsza niż jakikolwiek ośrodek turystyczny blisko wybrzeża.

Nowęcin mimo swoich rozmiarów oferuje swoim turystom naprawdę wiele rozrywek z różnych dziedzin, dlatego też każdy turysta z różnymi zainteresowaniami jest w stanie odnaleźć tam zajęcie dla siebie. W Nowęcinie jest piękne jezioro, wokół którego tak naprawdę toczy się całe życie towarzyskie i turystyczne, ponieważ to właśnie tu znajduje się najwięcej miejsc, gdzie można zarówno nocować w pięknych domkach letniskowych, jak i zjeść lokalne potrawy czy posłuchać relaksującej muzyki miejscowych grajków. Bez wątpienia to miejsce ma wyjątkowy charakter, który sprawia że Nowęcin tak wybija się na tle innych tego typu miejscowości. Można również popływać wypożyczoną specjalnie łódką po jeziorze, z którego rozciągają się naprawdę przepiękne widoki. Takich łódek jest zawsze pod dostatkiem, a jeżeli sami obawiamy się wypływania na taką głębokość, możemy za drobną opłatą wynająć osobę, która poprowadzi łódkę, a my będziemy mieli czas rozglądać się i cieszyć widokami. Dla miłośników koni również znajdzie się coś do roboty, ponieważ w Nowęcinie funkcjonuje stadnina koni, gdzie można obserwować jazdę instruktorów jak i samemu spróbować i nauczyć się tej trudnej sztuki.

Baza noclegowa tej uroczej miejscowości nie pozostawia złudzeń – wszystko zorganizowane jest na najwyższym poziomie, przez co i poziom usług wzrasta, by zadowalać każdego klienta. Wystarczy sprawdzić wpisać przed wyjazdem w internecie, by szybko odnaleźć interesującą nas ofertę i móc obejrzeć zdjęcia przedstawiające daną kwaterę.

Bieszczady – twarda męska filozofia

Bieszczady to miejsca dla osób szukających twardych, męskich wrażeń. Jeżeli chcemy mieć kontakt z naturą na jej pierwotnym poziomie, to jest to idealne miejsce dla nas. Jeżeli jesteśmy znudzeni miejskim wygodnym życiem i chcemy się od niego odciąć powinniśmy, przyjechać tu przynajmniej na 2 tygodnie.  Bieszczady oferują wypoczynek na skrajnych poziomach – możemy skorzystać z wygodnych ciepłych pensjonatów i hoteli (zobacz: http://meteor-turystyka.pl). Z drugiej strony miejscowa baza noclegowa może nam zaoferować pojedyncze domki, o które musimy sami zadbać jak również dbać o ciepło i pożywienie – coś dla prawdziwych mężczyzn, szukających przygód i samodzielności. Są również opcje pracy w lesie przy drewnie.

W okresie komunizmu i PRL-u w Bieszczadach można było spotkać dużo różnych osobowości. Z jednej strony "twardziele", którzy radzili sobie ze wszystkim sami, często byli buntownikami. Z drugiej strony byli tu artyści, rzeźbiarze, którzy szukali ukojenia, odcięcia i inspiracji. O takich osobach pisał nawet Stachura w powieści "Siekierezada". Robotnicy pracujący w bieszczadzkich lasach po pracy spędzali czas w męskim gronie w jednym z tutejszych barów. Często bywało tak, że pracujący tu robotnicy byli samotni i zarabiali tylko po to, aby przepić całą wypłatę w jednym z okolicznych barów. O bieszczadzkich barach i karczmach powstawały już nawet legendy.

Jednym z czołowych i najbardziej charakterystycznych barów jest Siekierezada, który stworzony jest w surowej męskiej stylistyce. Ściany baru ozdobione są siekierami. Bogactwem jest tu prostota i dosłowność zarówno jeżeli chodzi o menu jak i sposób jego podawania – konkretnie, męsko. Przykładowo wino jest tutaj lane z dozownika, podobnie jak piwo. W czasie pełnego sezonu jest tu mnóstwo turystów, którzy przychodzą zrobić sobie tu selfie. Jednak kiedy wyjeżdżają, miejsce to nabiera prawdziwego, niekomercyjnego i indywidualnego klimatu. Najlepsza atmosfera panuje tu w jesienne deszczowe popołudnia, kiedy zbierają się tu miejscowi mężczyźni rozmawiający na różne tematy i stwarzający niepowtarzalny i autentyczny klimat. Niektórzy przypinają knajpie łatkę komercyjnej. Jednak w przypadku takiej popularności jest to nieuniknione. Mimo to, bar ten zachowuje swój klimat i daje wytchnienie oraz poczucie spokoju i odcięcia.

Malownicze tereny Wiżajn

Niesamowita miejscowość, którą warto jest zwiedzić, spędzić w niej swój urlop i odpocząć, to Wiżajny. Nazwa tej miejscowości prawie nie brzmi po polsku dla wielu, a jest to spowodowane tym, że od wielu wieków wieś ta była terenem przygranicznym i nie zawsze należała do Polski. Jej nazwa w zasadzie bierze się prawdopodobnie z języka litewskiego. To wieś położona w krainie Pojezierza Wschodniosuwalskiego. Jest naprawdę piękna, na przesmyku dwóch jezior – sprawia fenomenalne, fantastyczne wrażenie. Dla tych i innych jej zalet naprawdę warto jest wziąć ją pod uwagę jako cel swojego urlopu. Niejeden turysta, który zdecydował się na tą opcję, zostawił świetny komentarz i opinię w Internecie, więc może warto z takimi komentarzami się zapoznać (np. tu http://meteor-turystyka.pl/noclegi,wizajny,0.html). Lepiej sprawdź dostępność noclegów, skontaktuj się z gospodarzem i zarezerwuj miejsca już teraz!

Wieś ta zamieszkiwana jest przez niecały tysiąc osób. Jest tu naprawdę niewiele, ale wciąż rozbudowana propozycja noclegowa na tym obszarze pozwala przenocować dużo większą ilość turystów. Wiżajny znane są z niesamowitej gościnności. To skutecznie kusi, aby wstąpić w progi i zaznać tutaj błogiego odpoczynku. Na brak atrakcji narzekać tutaj absolutnie nie będziemy. Zależy co kto woli, ale w tych okolicach dostępne będzie praktyczne wszystko – łowienie ryb, jeśli ktoś uwielbia tą formę spędzania wolnego czasu, spacery, piesze wędrówki – szczególnie zalecane, a może kogoś zainteresują również sporty wodne, takie jak żeglarstwo, czy kajakarstwo? Połączenie czasu urlopowego i aktywności ruchowej będzie z pewnością jednym ze znaczących elementów, które pozwolą Ci usprawnić układ immunologiczny i również stworzysz nowe, wspaniałe, cudowne wspomnienia, o których szybko nie zapomnisz.

Mało kto wie, że Wiżajny zamieszkiwane były przez pierwszych przybyszów już 11 tysięcy lat temu. Z czasem wyrobili oni swoje techniki jeśli chodzi o polowanie i hodowanie zwierząt na konkretnym obszarze. Jest to niesamowita ciekawostka, ale nie jedyna, która w tym miejscu nas zaskoczy. Najlepiej dać sobie samemu szansę na zapoznanie się z informacjami i ciekawymi rzeczami dotyczącymi tej tych rejonów. Nieraz mocno się zaskoczymy, ale dowodzi to temu, że jest to teren szczególnie ważny dla historyków oraz etnografów.

Co powinniśmy wiedzieć o Juracie?

Jurata w chwili obecnej jest częścią Jastarni, miasta leżącego na Półwyspie Helskim. Z jej nazwą łączy się pewna bardzo ciekawa legenda. Jurata była żmudzką boginią, która wbrew woli swego ojca, zakochała się w ubogim rybaku. Za to spotkała ją kara – jej przepiękny, podwodny bursztynowy pałac został roztrzaskany na miliony kawałków. Do dziś jego okruchy można znaleźć na brzegu morza…

Jurata formalnie powstała w 1928 roku. Od samego początku stała się ulubionym miejscem elit finansowych, intelektualnych i artystycznych. Najprawdopodobniej to tu zostały namalowane obrazy Wojciecha Kossaka pod tytułem „Zaślubiny z morzem” oraz „Na straży polskiego morza”. W tym samym domu mieszkały także córki malarza: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska oraz Magdalena Samozwaniec. Tutaj także tworzyły. Był to też czas, w którym powstało tu wiele hoteli, pensjonatów oraz luksusowych domków, z których większość do dziś stanowi miejscową bazę noclegową

Jurata to miejsce, w którym gościł również bardzo często inny malarz, Mieczysław Lurczyński. Wystawiał on tu swoje obrazy w galerii innego artysty, wraz z Wojciechem Kossakiem. Po II wojnie światowej kurort zachował swój wypoczynkowy charakter. W latach 60. i 70. XX wieku wybudowano tu wiele ośrodków zakładowych, resortowych i związkowych. W tym czasie także powstało drewniane molo, które prowadzi w głąb Zatoki Puckiej. W kurorcie zachowało się bardzo wiele modernistycznych willi oraz pensjonatów, które powstały w większości w latach 30. XX wieku. Wart zwrócić uwagę także na budynek tutejszej poczty. Całkiem niedawno został on zmodernizowany, jednak zachowano jego oryginalny charakter.

Jurata jest całkiem dobrze połączona z resztą wybrzeża. Przebiega przez nią między innymi linia kolejowa, która łączy ją z Gdynią. Oczywiście kursują tu także autobusy. Jako że jest to nadmorski kurort, który turyści wybierają właśnie z tego względu, jest tu też kąpielisko Jurata „Międzymorze”. Czasami błędnie się uznaje, że to w Juracie znajduje się rezydencja wypoczynkowa prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej – choć tak naprawdę położona jest ona w pobliżu Juraty, ale na terenach należących do Helu. Na tym obszarze również pozostało wiele „pamiątek” po II wojnie światowej. W Jastarni możemy zobaczyć na przykład skansen fortyfikacji z 1939 roku.